JAK PRACUJEMY ?
Zainspirowane bezkompromisową determinacją Beatrix KiddoSprzątanie wymaga precyzji
niczym posługiwanie się samurajskim mieczem …
dokładności, cierpliwości, perfekcji i zaangażowania. To jednak nie wszystko! Musisz też naprawdę lubić tą pracę. Nasza ekipa kocha ją tak samo mocno, jak Beatrix Kiddo kochała swoją wolność (tak, dokładnie z tej kultowej produkcji, co ma „Kill” w tytule). A dlaczego aż tak? Bo sprzątanie to przyjemny sposób na nieustanny ruch, a do tego daje nam mnóstwo satysfakcji z pokonywania kolejnych „misji”. Za każdym razem czekają na nas nowe zabrudzenia i różnorodne powierzchnie – czy można się tu nudzić? Absolutnie nie! To prawdziwe źródło niekończących się inspiracji, które popychają nas do ciągłego doskonalenia metod i testowania coraz to lepszych rozwiązań.
Każda nasza misja opiera się na 3 filarach
Filar 1: Odpowiednie detergenty i środki czystości
Gdy dopiero zaczynałam swoją przygodę ze sprzątaniem, niektóre zlecenia potrafiły mnie przerosnąć – chociażby potężnie zabrudzone piekarniki albo wielkie powierzchnie, wymagające niemałego nakładu czasu i siły (a czasem też stalowych nerwów!). Z natury jestem jednak kreatywna, więc zamiast się poddać, postanowiłam pokombinować. Zaczęło się od optymalizowania i przyspieszania prac, ale jednocześnie chciałam, żeby efekty były jeszcze lepsze niż dotychczas.
Z pomocą przyszły mi odpowiednio dobrane detergenty. Przetestowałam masę środków – od tych pachnących chemią na kilometr, aż po bardziej przyjazne środowisku rozwiązania. W końcu odkryłam, że najlepsze rezultaty daje dobrze skomponowane „kombo” kilku produktów, najlepiej o ekologicznym składzie. Po co wdychać chemię, skoro można postawić na naturalne i równie skuteczne propozycje?
Filar 2: Odpowiedni sprzęt
Drugim ważnym elementem w walce z brudem jest sprzęt, który pozwala nam oszczędzać czas i siłę, a przy okazji zapewnia dokładne wyczyszczenie każdej powierzchni.
-
Odkurzacz parowy: Nasz wierny „rycerz” w starciu z bakteriami, kamieniem czy tłuszczem. Dezynfekuje bez pomocy agresywnych środków chemicznych, a w łazience – gdzie higiena to podstawa – sprawdza się po prostu koncertowo.
-
Zakrętarka z różnymi nakładkami: Wyobraź sobie 3000 obrotów na minutę – to tak, jakbyś szorowała brud przez pół godziny, tylko że w kilkadziesiąt sekund. Cudo! Świetnie radzi sobie z fugami, kamieniem, a nawet z nieszczęsnymi blaszkami w piekarniku.
-
Szorowarka: Gdy potrzebujemy wjechać w wyjątkowo trudne zakamarki albo nadać podłodze i powierzchniom prawdziwy połysk, wjeżdża nasza szorowarka.
-
Robot do mycia okien: Kto powiedział, że technologia nie może działać na naszą korzyść? Tam, gdzie tylko się da, automatyzujemy pracę – bo sprzątanie to przecież misja, którą trzeba wykonać maksymalnie efektywnie i dokładnie.

